Czepko jako pomocnik aptekarza zbierał w czasie swojej podróży różne receptury na leki, które przytacza w swoim pamiętniku. I tak na zły słuch należy: "Żółć pstrąga, zająca i kruka w garnku z gorzałką tak długo dusić aż się kroków 50 ujdzie. Garnek musi być dobrze zalutowany; po tym 3 krople zapuścić do ucha". I.B
czwartek, 24 listopada 2016
Jak wyleczyć zły słuch?
W Sztokholmie spędził 26 tygodni, podczas których spotkał się m.in. z radcą dworu panem Transchem, który opowiedział o całej spawie kanclerzowi Królestwa Szwedzkiego. Czepko przekazał marszałkowi Królestwa Szwedzkiego pisemną petycję. Królowa Krystyna przekazała na budowę kościoła 100 talarów.
Królewski ślub
Wielkie wrażenie na podróżniku zrobił ślub panny Leonory Hedwig von Holstein z królem szwedzkim w Stockholmie. Jest to najdłuższy wpis w diariuszu. Christian Czepko szczegółowo opisuje orszak i bogate karety. Para królewska ubrana była w stroje z białego atłasu, a księżniczka miała koronę z diamentów. Orszakowi towarzyszyło osiem kompani wojska i dziewięć oddziałów mieszczan. Jak się okazuje sposoby świętowania niewiele się zmieniły od czasów czepki-królewskie zaślubiny uczczono salwą z moździeży i najprawdziwszymi fajerwerkami, które "ukazywały koronę z wieńcem laurowym, a po obu stronach dwoje aniołów pod imionami króla i królowej". Odbył się również turniej rycerski którego zwycięzca otrzymał srebrną zastawę. A.A
Pierwszy etap podróży
Christian Czepko wyruszył w podróż 5 maja 1654. Początek podróży odbył wodą. Z Wrocławia Odrą popłynął do Głogowa, gdzie zatrzymał się u jednego z ewangelików, a następnie wybrał się do Frankfurtu nad Odrą. Jak pisał "we Frankfurcie nad Odrą stanęliśmy u pana Sixta Sandreutera, czcigodnego mieszczanina i kupca,i namawiamy do złożenia kolekty. 18 maja pojawił się w Berlinie, spotkał się z panem von Löben który polecił go hrabiemu von Waldeck, skąd został dalej odesłany do pana von Knesenbecka. Wyruszył do Brandenburga a dalej do Magdeburga. Zdumienie podróżnika wzbudziły oglądane tam relikwie:1"jest tam takoż misa, w której umył Piłat ręce, jest ci drabina na której kogut siedział na ten czas kiedy to się zaparł Piotr. Aliści gąbka, którą pojono Chrystusa Pana zaginęła w rabunku miasta (Magdeburga)". Umówił się tam z burmistrzem Sebastianem Lenggenem, "... lubo chcieli oni, ażeby znaczniejsze sumy zebrano, dlatego mieliśmy się meldować w powrotnej drodze"
Przebyli drogę do Halberstadt a tam spotkał się z dyrektorem kancelarii i pokazał dekret księcia elektora który wcześniej uzyskał w Berlinie. Następnie pojechał do Brunszwiku. Spotkał się tam
z innymi podróżującymi zbierającymi na budowę kościołów. Lecz niestety z Brunszwiku, ale tam nie uzyskał żadnego wsparcia. O kościele w Brunszwiku pisał tak"Jest szpon gryfa przechowywany, wielki ci jak rogi kozła. Kamień ołtarzowy z jaspisu ma trzy łokcie długości...". Jego dalsza wyprawa zaprowadziła go do Wolfenbüttel a dalej do Hannovera i do Celle. Dostał tam 14 talarów.
W Hamburgu spotkał się z pastorem i z burmistrzem. Uzyskał 30 talarów. Opisał Hamburg:
z innymi podróżującymi zbierającymi na budowę kościołów. Lecz niestety z Brunszwiku, ale tam nie uzyskał żadnego wsparcia. O kościele w Brunszwiku pisał tak"Jest szpon gryfa przechowywany, wielki ci jak rogi kozła. Kamień ołtarzowy z jaspisu ma trzy łokcie długości...". Jego dalsza wyprawa zaprowadziła go do Wolfenbüttel a dalej do Hannovera i do Celle. Dostał tam 14 talarów.
W Hamburgu spotkał się z pastorem i z burmistrzem. Uzyskał 30 talarów. Opisał Hamburg:
"W Hamburgu jest 700 mostów, 1100 domów narożnych,52 kompanije mieszczańskie...." Do Lübecku dotarł 28 Lipca. Wyruszył do Stockholmu i po 9 dniach od 3 Sierpnia znaleźli się
w Szwecji.
w Szwecji.
Z zapisków Ch. Czepki wynika że kołatał od drzwi do drzwi, prosząc o ofiarę. Bardzo często nie udzielano mu od razu odpowiedzi. Wielokrotnie odsyłano go od urzędnika do urzędnika, kazano czekać, przedstawiać swoją sprawę rajcom. Jak silna musiała być jego wiara, skoro nie zrażał się odmową. I.B
Dlaczego Ch. Czepko wyruszył w podróż?
Christian Czepko, którego opisała moja koleżanka post wcześniej, jak można się domyślić był bardzo wytrwałym podróżnikiem. Miał bardzo ważny cel i jakby się mogło wydawać, nie za bardzo przejmował się podróżą. Nie był on pastorem, nie służył także w kościele. Miał swój życiowy cel, aby jednak przysłużyć się światu. Wyruszył, aby zebrać pieniądze i inne surowce potrzebne do budowy kościoła pokoju w Świdnicy. Wziął małą skarbonę (na tyle małą, by dało się z nią podróżować) i ruszył w świat. Chodził od księstwa do hrabstwa prosząc nawet o małe datki (mapa jego podróży zostanie opisana wkrótce). W końcu wrócił do Świdnicy wraz z pieniędzmi, które bardzo przydały się w budowie kościoła. A kto mu pomagał? M.K
Kim był Christian Czepko?
Informacje, jakie udało nam się zdobyć o Christianie Czepko są szczątkowe. Wiadomo, że urodził się w 1609 roku w Świdnicy, w rodzinie pastora. Jego brat Daniel był znanym poetą. Pozostawił po sobie dziennik z blisko rocznej podróży po Europie. W dzienniku nie opisywał siebie, ale innych ludzi. Wnioskując z jego zapisków był bardzo spostrzegawczy.
W swojej podróży przebył 566 mil, czyli około 3679 km, a to wszystko dla swojej wiary.
W Sztokholmie spędził 26 tygodni, czekając audiencji na królewskim dworze. Był przekonany
o ważności swojej misji. W lutym 1655 roku rozpoczęła się jego podróż powrotna do Świdnicy. Wrócił 16 maja 1655 roku i choć nie udało mu się zebrać całej potrzebnej sumy to i tak bardzo przysłużył się ewangelikom ze Śląska, a dowód jego oddania sprawie istnieje do dziś. I.B
200x200
Na wieść o zawarciu pokoju świdniccy protestanci natychmiast zaczęli działać. Nie obyło się bez problemów, bo ani katolicka rada miejska, ani starosta księstwa świdnicko-jaworskiego nie sprzyjali ich zamierzeniom protestantów. Właściciel jednego ze świdnickich młynów, Friedrich Stirius musiał z dwoma towarzyszami wybrać się aż do Wiednia, aby poprosić cesarza o interwencję. Jak pisze S. Nowotny w przewodniku "23 września 1652 r. starosta księstwa świdnicko-jaworskiego Otto von Nostitz odczytał uroczyście na ratuszu dekret cesarski zezwalający na budowę kościoła."
Cesarz pozwolił wybudować kościół i domy parafialne, ale postawił kilka bardzo surowych warunków:
- świątynia stanie poza murami miasta
- do budowy można użyć tylko drewna i gliny
- zakazano budowy szkoły i dzwonnicy.
Na pewno brak dzwonu szczególnie doskwierał wiernym, bo on wzywał na mszę, ogłaszał święta, ostrzegał przed niebezpieczeństwem. Zaraz po uzyskaniu cesarskiej zgody na przedmieściu Piotrowym wyznaczono kwadrat o długości 200 kroków.
Wszyscy członkowie wspólnoty zaangażowali się w budowę. Ci którzy nie mieli pieniędzy oferowali swoje podwody i ręce do pracy. Po nabożeństwie zawsze zbierano datki, rada miejska podarowała 1000 dębów, a pozostałą część rodzina Hochbergów. Ciągle jednak było za mało pieniędzy żeby wybudować kościół. I tu na scenie pojawia się świdniczanin Christoph Czepko von Reigersfeld, który decyduje się ze swoim towarzyszem Matthausem Scholtzem wyruszyć w daleką podróż aby zebrać fundusze na budowę. A.A
Wojenne szaleństwo w Europie.
Wiek XVII często nazywany jest wiekiem wojen. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że walczyli wszyscy ze wszystkimi z małymi przerwami na rozejm. Cała Europa była pogrążona w chaosie wojen, a najdłuższa z nich otrzymała nazwę 30-letniej. Od 1618 do 1648. wojnę toczyła liga katolicka z unią protestancką. W tej wojnie religia szybko zeszła na drugi plan, a walka toczyła się głównie o wpływy i dominację w Europie i nie przebierano w środkach. Np. francuski kardynał Richelieu finansował protestantów, ponieważ chciał ograniczyć wpływy dystonii Habsburgów. Od 1643 obie strony konfliktu negocjowały warunki pokoju. Najważniejszym ustaleniem było równouprawnienie katolików, luteranów i kalwinów. Przedstawiciele 150 delegacji podjęli mnóstwo decyzji dotyczących granic i stref wpływów. Dodatkowo , jakby na marginesie wielkiej polityki, protestanccy królowie i książęta wymogli na przedstawicielach katolickiej dynastii Habsburgów zgodę na budowę trzech świątyń pokoju. A.A
Subskrybuj:
Posty (Atom)



